Frezje i domowe perfumy. Post z serii DIY

piątek, 22 kwiecień, 2016

Szukasz pięknego i pachnącego prezentu dla osoby, która uwielbia frezje? Zapewne Twoja pierwsza myśl to bukiet z frezji. Kwiaty to oczywiście zawsze trafiony pomysł, ale tym razem przecież chcesz podarować coś naprawdę wyjątkowego. Dlatego podpowiadamy – przygotuj domowe perfumy z frezji. To łatwiejsze niż Ci się wydaje – przeczytaj nasz poradnik, w lokalnej kwiaciarni kup frezje i zabieraj się do pracy!

frezje

Dlaczego frezje?

Są jedynymi z najbardziej pachnących kwiatów. Są uwielbiane przez miliony kobiet na ziemi. Jeszcze kilkanaście lat temu ślubny bukiet z frezji wybierała co druga kobieta. Są składnikami najtrwalszych perfum. No dobrze, moglibyśmy podawać jeszcze dziesiątki argumentów „na tak”, ale przecież nie o to tu chodzi. Zapewne część z Was już od początku kręci przecząco głową ”samodzielnie zrobione perfumy? Przecież to się nie uda!”. Nic bardziej mylnego. Zrobienie własnoręcznych perfum z frezji to banalnie prosta sprawa.

perfumy z frezji

Zobacz, czego potrzebujesz:

  • wolne od oprysków silnie pachnące kwiaty (my wybraliśmy frezje)
  • gotującej się wody
  • 2 misek lub naczyń
  • filtrów do kawy lub sitka
  • eleganckiego flakoniku do perfum, najlepiej z atomizerem
  • oryginalna etykieta i wstążeczka

Perfumy z frezji krok po kroku

Floryści naszej kwiaciarni internetowej zachęcają, aby wykonanie perfum zacząć od ostrożnego oddzielenia płatków frezji od łodygi. Tak przygotowane płatki umieść w jednej z miseczek. W między czasie zagotuj wodę, po czym zalej wrzątkiem płatki frezji. Tak przygotowany napar odstaw w jakieś ustronne miejsce na co najmniej 1 godzinę. Następnie przygotuj drugie naczynie i za pomocą papierowego filtra do kawy lub sitka przelew napar, tak aby do tego naczynia nie przedostały się żadne płatki frezji. Tak przygotowaną miksturę przelej od razu do flakonu i szczelnie zakręć pojemniczek. Tak przygotowane perfumy najlepiej trzymać w lodówce. Ich piękny zapach będzie trwały do dwóch tygodni.

Frezje – co o nich wiesz?

  • Roślina odkryta w RPA, znana jako Cape Lily of the Valley została odkryta w 1830 przez niemieckiego botanika. Badacz nadał jej imię na część swojego przyjaciela F. Freese.
  • Aby frezje cieszyły Twoje oczy jak najdłużej, pod żadnym pozorem nie należy w ich pobliżu stawiać misek ze świeżymi owocami.
  • Cięte kwiaty frezji nie przepadają też za jasnym światłem słonecznym, więc warto zapewnić im półcień.
  • Kwiaty frezji nazywane są  też pieszczotliwie grzebieniami, a to ze względu na kształt ułożenia pąków.
  • Frezje podobnie jak tulipany, po umieszczeniu w wodzie rosną i wydłużają swoje łodygi.
  • Frezje są symbolem miłości bezwarunkowej. W wielu krajach frezje są popularnym prezentem na 7 rocznice ślubu.

Autor: Anna Burzyńska

 

Chryzantema da się lubić!

środa, 17 październik, 2012

Często niedoceniana i marginalizowana, choć sięgając do etymologii jej nazwy dowiemy się, że z greckiego oznacza „złoty kwiat”. Mowa oczywiście o chryzantemie, która jesienią zachwyca bogactwem kolorów i kształtów.  Bo choć najczęściej wykorzystywana do kompozycji funeralnych, czas najwyższy przełamać stereotypy.

Bogata paleta jesiennych barw, w których występuje chryzantema, sprawia, że znajdzie zastosowanie nie tylko w bukietach okolicznościowych, ale i kompozycjach, pełniących rolę dekoracji biur, mieszkań czy ważnych eventów.

Niech poniższe fotografie będą najlepszym przykładem na to jak wdzięcznym materiałem florystycznym są „złote kwiaty” :)

więcej »

Pomaluj swój świat kolorami kwiatów!

wtorek, 19 styczeń, 2010

Za oknem rozciąga się śnieżny krajobraz. Dookoła ciemno i ponuro, a Ty marzysz o wiośnie… Do kalendarzowej wiosny zostało jeszcze trochę czasu, ale już dziś możesz ją zaprosić do swojego mieszkania! Z EuroFlorist ułożysz swoją wymarzoną kompozycję z ciętych kwiatów, która sprawi, że w Twoim  mieszkaniu zapanuje wiosenna atmosfera. Dowiedz się co zrobić, żeby cięte kwiaty cieszyły Twoje oczy jak najdłużej!

Jeśli chcemy, aby bukiety i dekoracje z ciętych kwiatów jak najdłużej ozdabiały wnętrza naszych domów, musimy bezwzględnie pamiętać o kilku wskazówkach.

Zacznijmy więc od rzeczy banalnych, jednak nie zawsze oczywistych. Po pierwsze musimy włożyć kwiaty do czystego wazonu lub innego naczynia, w którym będziemy je trzymać. Dodatkowo możemy skorzystać ze specjalnych odżywek, które poprawiają pH wody. Sprawią one, że woda dłużej zachowa swoją świeżość. Pomimo korzystania z ogrodniczych specyfików nie możemy zapomnieć o tym, aby co kilka dni tę wodę zmieniać.

Bardzo ważnym aspektem jest dbanie o łodygi kwiatów i ich liście. Powinniśmy przycinać łodygi pod skosem, o kilka centymetrów. Nie należy też zapominać o obrywaniu uschniętych liści, co zmniejsza parowanie wody z roślin.

W żadnym wypadku nie można też stawiać kwiatów w ciepłym i nasłonecznionym miejscu. Niedopuszczalne są też miejsca, w których łatwo o przeciąg. Za to chłodne i wilgotne miejsca będą dla nich znakomitą przestrzenią.

A co jeżeli kwiaty zaczynają powoli więdnąć? Aby cieszyć nimi swoje oczy o kilka dni dłużej skróć nieznacznie łodygi i włóż do miski pełnej zimnej wody.

Przestrzegając bezwzględnie powyższych zasad cięte kwiaty przez długi czas będą najpiękniejszą ozdobą naszych mieszkań. Sprawią, że zimowe dni i wieczory nabiorą żywych kolorów a energia, której są nośnikiem pomoże nam wytrwać do wiosny, na którą wszyscy z utęsknieniem czekamy.

Po pierwsze odżywiaj!

wtorek, 3 marzec, 2009

Zastępują roślinę matczyną, czyszczą i zmiękczają wodę, zawierają regulatory pH. Zalety odżywek dla kwiatów ciętych są niepodważalne, dlaczego więc tak często o nich zapominamy?

Wszystkie kwiaty cięte czerpią korzyści ze składników zawartych w odżywce-wchłaniają je przez powierzchnię cięcia przy końcu łodygi. Podstawowym zadaniem odżywek jest neutralizowanie różnic w wodzie. Są jak zastrzyk dla kwiatka-rozwiązują problemy z infekcjami, różnymi w różnych zakątkach świata, aby zachować kontrolę nad czystą wodą w wazonie. Dlatego właśnie domowe sposoby i proste mikstury nigdy ich nie zastąpią!

Zapewne każdy z nas zauważył, jak po kilku dniach woda z kranu w wazonie robi się brudna, mętna i brzydko pachnie. Wtedy jak najbardziej ze względów estetycznych jest wskazana jej zmiana. Jednak dzięki odżywkom do kwiatów ciętych wymiana wody nie jest konieczna, wystarczy wazon napełnić i następnie uzupełniać wodą z odżywką.

Ale uwaga! Nadmierne lub niedostateczne użycie odżywki da rezultaty dalekie od optymalnych, może nawet zaszkodzić! Niebezpieczne jest zwłaszcza zbyt małe dawkowanie- oszczędzamy kupując mniejsze ilości odżywki, czego efektem są kwiaty o gorszej jakości i słabszej trwałości. Dawka poniżej 80% zaleconej normy może powodować intensywny rozwój mikroorganizmów, brzydki zapach czy mętnienie roztworu. Istnieje również niebezpieczeństwo uschnięcia liści czy żółknięcia łodyg. Podobne skutki wywołuje dawka powyżej 150% zalecanego poziomu.

Codziennie dbamy o pełną lodówkę, wybieramy produkty bogate w mikroelementy, witaminy. Coraz częściej
urozmaicamy naszą dietę różnego rodzaju suplementami. Naszym kwiatkom wystarczy tylko chwila uwagi, aby pieściły zmysły przez długie dni!

“Au, to boli!”

poniedziałek, 1 grudzień, 2008

Dlaczego trzeba uważać na ogień i przeciągi? Czy należy przekłuwać łodygę tulipana? Czy warto pozbawiać różę kolców? Oto kilka praktycznych wskazówek jak umiejętnie obchodzić sie z kwiatami, nie krzywdząc ich..

Ogniem i młotkiem

Wiele jest mitów na temat domowych sposobów przedłużania żywotności kwiatów ciętych. Do takich należą między innymi miażdżenie czy nawet przypalanie łodyg. Pamiętajmy, że dobroczynne działanie takich zabiegów to mająca niewiele wspólnego z prawdą bajka, kończąca się dla naszych roślin często tragicznie.
Wciąż wielu “specjalistów” wierzy w zbawienne dla łodygi działanie młotka, jednak chyba nie chcieliby znaleźć się na miejscu kwiatka poddanego tego typu drastycznym zabiegom. Kiedy używamy ciężkiego narzędzia do łodyg, tkanka roślin zostaje zmiażdżona, co powoduje wyciekanie zawartości komórek. Rezultatem tego będzie pogorszenie stanu kwiatu oraz nieprzyjemny zapach wody.
Również przypalanie łodygi zabija ją! Na początku zauważmy większy pobór wody, jednak po kilku dniach martwa łodyga zacznie się rozkłądać i da tym samym doskonały pokarm dla mikroorganizmów. W rezultacie naczynia zostaną zablokowane, a pobór wody ograniczony, co doprowadzi do rychłego więdnięcia kwiatka.

Uwaga-przeciąg!

Sami często doceniamy zbawienne działanie świeżego powietrza. Jeśli chcemy jednak długo zachować żywotność kwiatów w wazonie, nie powinniśmy zbytnio przesadzać z przeciągami. Kiedy w pomieszczeniu nie ma przeciągu, powietrze otacza liście, zapewniając im tym samym odpowiednią wilgotność. Przeciągi zlikwidują tę otoczkę, czego konsekwencją będzie rychłe wiotczenie liści. Unikajmy zatem jednoczesnego otwierania drzwi i okien , a w czasie transportu stosujmy odpowiednie opakowanie, chroniące
przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi.

Agrafka? Nie dziękuję.

Przeprowadzono wiele badań dotyczących przekłuwania tulipanów. Czasem dzięki delikatnemu nakłuciu- zgięty kwiat prostował się. Innym razem znikają powstałe w łodydze bąbelki. Ryzyko gnicia rośliny w skutek takich zabiegów przewyższa jednak wszelkie nie do końca udowodnione korzyści. Jednym z bezpiecznych sposobów przedłużenia żywotności tulipana jest kupowanie kwiatów, które już pokazują kolor. Zielone
nie zawsze rozwiną się w wazonie. Zawsze należy podcinać łodygi przed włożeniem kwiatów do wazonu.

Nie ma róży bez.. kolców

Jeśli chcemy długo cieszyć się widokiem pięknych, bijących kolorem róż w wazonie, zdecydowanie nie powinniśmy pozbawiać je kolców. Każdy obcięty kolec to rana na łodydze, z której wycieka zawartość komórek-pokarm dla mikroorganizmów. W rezultacie róża szybciej umiera, pąki tracą zapach. Jeśli już koniecznie musimy usunąć kolce, róbmy to bardzo delikatnie, ręką.
Chyba nikt z nas nie chciałby być przypalany, miażdżony czy nakłuwany. Kwiaty w wazonie-mimo, że traktowane przez artystów jako martwa natura, nie są obojętne na tego typu drastyczne zabiegi. Jeśli chcemy zatem jak najdłużej zachować ich żywotność,bądźmy dla nich delikatni!


Aby cieszyły oczy jak najdłużej – dbaj o nie!

piątek, 26 wrzesień, 2008

Kwiaty cięte są wyjątkowo delikatne. Aby zdobił y wnętrza i roznosiły aromatyczną woń przez kolejne dni, musimy o nie odpowiednio zadbać. Oto kilka praktycznych wskazówek, o których warto pamiętać:

Kiedy ścinamy?

To czy ścinamy kwiaty otwarte czy nie, ma kluczowe znaczenie dla ich rozwoju w domowym wazonie. W lato najlepiej ciąć kwiat na etapie pąka, zimną powinni eń być już nieco rozwinięty. Uważajmy jednak na to aby pączek podczas cięcia nie był zbyt ściśnięty, gdyż nigdy się nie otworzy!

Jaki wazon?

Wazon idealnie dopasowany do naszego bukietu, to taki który utrzymuje go stale w pozycji pionowej. Pamiętajmy, że musi posiadać odpowiednią ilość wody co najmniej przez tydzień. Wazon doskonały powinien działać jako przeciwwaga dla kwiatów, a jego wysokość najlepiej jeśli stanowi 40-60% długości bukietu.

Wady i zalety wazonów:

  • Szklane- są łatwe do czyszczenia, nie wchodzą w żadne reakcje z mieszaniną w wazonie, praktycznie bez wad
  • Kryształowe- zdecydowanie trudniejsze do czyszczenie z racji na ich chropowatość, mogą matowieć, posiadają jednak niekwestionowane walory estetyczne, reprezentują klasę i elegancję
  • Plastikowe:- są wygodne i lekkie, jednak po dłuższym czasie użytkowania mogą pojawić się trudne do usunięcia rysy
  • Ceramiczne- w przypadku gdy są glazurowane, musimy uważać, bo mikroorganizmy mogą osiadać na jej zniszczonej powłoce
  • Metalowe-zdecydowanie lepiej unikać tego typu wazonów, gdyż istnieje niebezpieczeństwo wejścia roztworu z kwiatków w negatywne reakcje chemiczne z wazonem.

Jak odżywiać?

Aby nasz bukiet swoim urokiem i wonią pieścił zmysły przez wiele dni, nie wolno zapomnieć nam o aplikacji odżywki, oczywiście w odpowiednich proporcjach. Do małych bukietów używamy odżywki przeznaczonej na 1 litr wody, do większych natomiast idealna będzie taka na 2 do 3 litrów.

Tych kilka prostych wskazówek z pewnością pozwoli profesjonalnie zadbać o kwiaty oraz przedłuży ich żywotność, tak aby zdobiły nasze biurka przez długi czas!